„Z Rzochowa do Rzymu: Karol Popiel – polityk emigracyjnej nadziei”, bardzo ciekawa prelekcja prof. Agnieszka Popiel (Uniwersytet SWPS Warszawa, Fundacja „Osieki” im. Jerzego Fedorowicza i Ludmiły Popiel) – stryjeczna wnuczka bohatera wykładu… Odbyła się ona 25 czerwca 2026 r. w Muzeum Historii Regionalnej Pałacyk Oborskich i była ona szczególnie interesująca dla mnie w kontekście przygotowywanej publikacji pt. „Pro memoria generała Sikorskiego…”

Karol Popiel urodził się 28 X 1887 r. jako syn Jana i Katarzyny Szczerbickich w sześć lat później po Władysławie Sikorskim, w miasteczku Rzochów, koło Mielca, dziś będącym jego częścią. Był absolwentem Gimnazjum w Tarnowie, gdzie zdał maturę w 1908 r. Już podczas nauki angażował się w działalność organizacji młodzieży narodowej. W 1908 r. rozpoczął studia na wydziale prawa Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, gdzie również działał niepodległościowych organizacji narodowych i był jednym z inicjatorów powołania tajnej organizacji „Armia Polska” oraz jej ramienia Polskich Drużyn Strzeleckich. Miały one służyć przygotowaniu kadr dla przyszłego wojska polskiego. (…) Popiel z nazwiskiem Władysława Sikorskiego – jak podkreśla – zetknął się już w tarnowskim gimnazjum, to o tym, że pochodzą z jednych stron (powiatu mieleckiego), dowiedział się wiele lat później od prof. Stanisława Kota, rówieśnika i bliskiego przyjaciela generała. Obydwaj studiowali we Lwowie; gdy Popiel wstąpił na Wydział Prawny UJK, Sikorski uzyskał dyplom inżyniera na miejscowej Politechnice. Bezpośrednio spotkali się i związali na dobre i złe dopiero w ramach działalności związków strzeleckich, przygotowujących młodzież do walki o niepodległość Polski. Popiel wspomina Sikorskiego w swojej książce „Generał Sikorski w mojej pamięci” która po raz pierwszy została wydana w 1977 r. w Londynie, nakładem znanej emigracyjnej oficyny ODNOWA.
Podczas swojej prelekcji pt. „Z Rzochowa do Rzymu: Karol Popiel – polityk emigracyjnej nadziei”, potwierdziła prof. Agnieszka Popiel (Uniwersytet SWPS Warszawa) – stryjeczna wnuczka Karola Popiela. Stwierdziła ona, że na jakiś czas przed katastrofą samolotu gen. Władysława Sikorskiego 4 lipca 1943 r., Karol Popiel otrzymał telefon z informacją: „czy wie pan, że gen. Sikorski nie żyje?”. Wtedy okazało się to nieprawdą, ale niedługo później było już faktem. Po śmierci gen. Sikorskiego Karol Popiel pozostał w rządzie Stanisława Mikołajczyka, aż do 1944 r. kiedy ostatecznie z tego rządu został odwołany.
– Jak Karol Popiel osobiście przeżył śmierć Władysława Sikorskiego, czy był bardzo załamany, czy chciał się wycofać z ówczesnej polityki? – zadaliśmy takie pytanie Agnieszce Popiel, stryjecznej wnuczce Karola Popiela.
– Osobiście przeżył bardzo, natomiast był to człowiek o dużej odporności psychicznej i umiejętności podnoszenia się. Śmiercią generała był wstrząśnięty, natomiast o wycofaniu się w tamtym kontekście, raczej nie było mowy. Pozostał w rządzie i myślę, że patrząc na niego, to było raczej myślenie o kontynuowaniu tego co jest do zrobienia, niż załamanie się…
Więcej informacji wkrótce w książce: Włodek Gąsiewski, „Pro memoria generała Władysława Sikorskiego…”
Inf. i fot. Włodek Gąsiewski
Strona książki: www.facebook.com/PromemoriageneralaWladyslawaSikorskiego/
Wybrane źródła: Źródła: J. K. Danel, Jenerał Sikorski antologia. Mielec-Zamość 2008; K. Popiel, Generał Sikorski w mojej pamięci. Katowice 2008; E. Winiarski, Popiel wspomina Sikorskiego. Kwartalnik „Nadwisłocze” nr 3 z 2009 r. Red. Włodzimierz Gąsiewski; J. Matuszkiewicz, T. Matuszkiewicz, Mąż stanu z Rzochowa. W: „Mieleckie zapiski nr 12-13. Rocznik Ziemi Mieleckiej 2009-2010”. Mielec 2010. Red. W. Gąsiewski; J. Witek, Encyklopedia miasta Mielca. T. 2. Mielec 2008)









