Agencja Wydawnicza "Promocja" zaprasza do współpracy: reklama w internecie i gazecie, filmy reklamowe i reportaże, zdjęcia, antykwariat - skup książek i przedmiotów kolekcjonerskich, galeria - ikony obrazy - wystawa i sprzedaż....
Strona główna / Audio Video / Mikrofon FKS przed meczem z Odrą: wyglądamy jak po wojnie

Mikrofon FKS przed meczem z Odrą: wyglądamy jak po wojnie

W piątek 20 kwietnia o 20:45 piłkarze FKS Stal Mielec podejmą Odrę Opole w meczu 27. kolejki Nice 1 Ligi.

Stal obecnie plasuje się blisko ścisłej czołówki tabeli zaplecza ekstraklasy. W 25. meczach zgromadziła 42 punkty. Do miejsca dającego awans do ekstraklasy traci tylko 1 punkt. Mielczanie mają też jeden mecz zaległy. Co ciekawe, statystycznie 42 punkty zazwyczaj oznaczało pewne utrzymanie się w lidze.

Biało-Niebiescy mają za sobą meczowy maraton z rywalami z górnej strefy klasyfikacji Nice 1 Ligi. W sobotę ulegli u siebie 2:3 Rakowowi Częstochowa 2:3, w środę zremisowali 1:1 z liderem Miedzią Legnica, w kolejną sobotę pokonali w Katowicach GKS 2:0, który nie przegrał wcześniej meczu od października 2017 roku.

To był tydzień „z piekła do nieba”. Liga jednak trwa dalej. Te cztery punkty trzeba szanować i iść po następne zwycięstwa. W piątek chcemy iść za ciosem. To nie będzie łatwy mecz. U siebie na stadionie nie wygraliśmy ostatnich dwóch meczów i chcemy to zmienić – komentuje ofensywny piłkarz z Mielca Łukasz Wroński.

Trener Stali Zbigniew Smółka ocenia ten okres jak czas ciężkich meczów. – Dorobek punktowy jest średni. Cieszy zwycięstwo w Katowicach i dobry mecz. Teraz jest jednak czas diagnoz, leczenia, lekarzy. Mamy bardzo dużo urazów i kontuzji. Wyglądamy jak po wojnie. Mam nadzieję, że jak najwięcej zawodników uda się doprowadzić do zdrowia i dyspozycji – komentuje Smółka.

W minionym tygodniu do gry powrócił po ciężkiej kontuzji właśnie Łukasz Wroński. Przez pół roku przechodził rehabilitację. – Był to długi okres ciężkiej pracy, monotonnej pracy wracania do sprawności. Już jestem z zespołem i mogę szlifować swoją formę – mówi sam Wroński.

Piątkowy mecz z Opolem znów rozpocznie kolejny ligowy maraton. Później Stalowcy muszą wyruszyć do Grudziądza i Sosnowca. – Do każdego spotkania musimy być mentalnie gotowi, by podjąć walkę i narzucić swój styl. Ważne by nasi kibice byli zadowoleni. W Katowicach czuliśmy wsparcie grupy, która tam pojechała i nas cały mecz dopingowała. W piątek to będzie najważniejsze. Zależy nam na tym by było jak najwięcej ludzi. Zabierzcie kolegów, przyjaciół, dopingujcie nas, wierzcie w nas. Jesteśmy z Wami, bądźcie z nami. Jeśli ten stadion żyje, wyzwala wiele sił – ocenia Zbigniew Smółka.

Mecz na żywo pokaże telewizja Polsat Sport.

FKS Stal Mielec

 

Sprawdź również

Konkurs plastyczny „Bezpieczne wakacje 2019” na szczeblu powiatowym rozstrzygnięty

Policjanci rozstrzygnęli wojewódzki konkurs prac plastycznych „Bezpieczne wakacje 2019” na szczeblu powiatowym. Na konkurs do …