Agencja Wydawnicza "Promocja" zaprasza do współpracy: reklama w internecie i gazecie, filmy reklamowe i reportaże, zdjęcia, antykwariat - skup książek i przedmiotów kolekcjonerskich, galeria - ikony obrazy - wystawa i sprzedaż....
Strona główna / Antykwariat wydawnictwa / Wydawnictwa / Nadwisłocze / Literackie Nadwisłocze – „Feralny rok 2020” Barbary Śnieżek

Literackie Nadwisłocze – „Feralny rok 2020” Barbary Śnieżek

Szanowni Czytelnicy! Barbara Śnieżek opublikowała już kilka wierszy w Literackim „Nadwisłoczu”,ale nadesłała nam jeszcze bardzo oryginalny utwór, który mieściłby się w kilku konwencjach poetyckich, a nawet społecznych i publicystycznych. Jest to wiersz pt. „Feralny rok 2020”. Jest on w pewnym sensie znakiem obecnego czasu, a w przyszłości będzie jego artystycznym zapisem. Zapraszamy więc do lektury. Ze statystyk zaś wiemy, że Literackie Nadwisłocze dotarło już do wielu tysięcy czytelników. Warto więc, zwłaszcza w okresie pandemii, ale także gdy już minie – oby jak najszybciej, zaistnieć jeszcze w Literackim Nadwisłoczu – zgłoszenia będziemy przyjmować do końca 2020 r.

dr Włodzimierz Gąsiewski

Redaktor Naczelny Literackiego Nadwisłocza

Prezentujemy strony „Nawisłocza”  w/w wiersz oraz link do bezpłatnego pliku pdf całego dotychczasowego Literackiego „Nadwisłocze”: 20-12-2020 literackie nadwisłocze 1-99

„Feralny rok 2020”

O roku ów! Kto ciebie widział w naszym kraju! –
Powtarzam znane słowa wieszcza Mickiewicza.
Szerzącą się zarazę wszyscy spamiętają,
uwięzienie w mieszkaniach, maski na obliczach.

Wielkanoc bez wzajemnych, rodzinnych odwiedzin,
ten lęk przed niewidzialnym wirusem złowrogim,
co czyha nie wiadomo gdzie i na czym siedzi,
więc zamarły ulice, ludzie pełni trwogi.

Opustoszały sklepy, kina i teatry,
nauka przez Internet – wszak nieczynne szkoły,
nawet zakaz chodzenia do zakładów pracy,
bez dzieci place zabaw, bez wiernych kościoły.

Wstrzymane wszystkie loty, zamknęły się państwa,
odwołane imprezy i wszelkie spotkania,
nie można też pojechać do innego miasta…
A ludzkie żniwo zbiera okrutna pandemia.

Na wycieczkę do miasta z lasu wyszły dziki,
niedźwiedź wspiął się na balkon, zagląda przez okna –
po Internecie krążą niezwykłe filmiki,
gdyż ludzie w samotności siedzą w swoich kątach.

Upadek gospodarki, stąd liczne zwolnienia,
wielu zagląda w oczy zwykła, ludzka bieda.
Wreszcie rząd zdecydował – trzeba złagodzenia,
w takich warunkach dłużej wytrzymać się nie da.

Nadszedł okres wakacji, ludzie chcą wypocząć,
dzieci, młodzież zmęczeni są nauką zdalną,
inne zasady życia wprowadzać czas zacząć,
na urlopy wyjechać w zasadzie już wolno.

Na plażach czy weselach o dystans tak trudno –
wzrosły zachorowania, ludzie umierają…
A tu nowy rok szkolny, bez kolegów nudno,
do swoich szkół z radością dzieci powracają.

Pomiar temperatury, maski, odkażanie,
by zwiększyć bezpieczeństwo – przerwy w różnym czasie,
należy wpajać uczniom nowe zachowanie,
i mimo wszystko, uczyć w tym trudnym okresie.

Jaka nas przyszłość czeka? Któż dzisiaj odgadnie.
Z pewnością nie powróci, to co dawniej było –
zachwiana równowaga, jaki los przypadnie?
Co robić, aby w miarę spokojnie się żyło?

Druga fala uderza wraz z przyjściem jesieni –
Polska w strefie czerwonej, znowu zaostrzenia,
maski, dystans społeczny na wolnej przestrzeni,
a seniorzy dostali zakaz wychodzenia.

Starsze klasy wracają do zdalnej nauki,
nie ma wesel, zgromadzeń, na wynos jedzenie,
odgórnie nam zmieniają przyjęte nawyki,
źle wpływa na psychikę to odosobnienie.

Niektórzy się buntują, sypią się mandaty,
a wirus coraz większe sieje spustoszenie,
rekordy zachorowań i wciąż rosną straty
w ludziach i w gospodarce. Niezadowolenie.

Człowiek był panem świata i czuł się wszechwładny,
dopóki nie nastało wielkie zagrożenie –
teraz poczuł się mały i taki bezradny,
nie wiedząc w jaki sposób ma zwalczyć pandemię.

Czy nadchodzi kres świata i koniec ludzkości?
Czy będzie trudno znaleźć ślady stóp człowieka?
Te dręczące pytania oraz wątpliwości
nachodzą coraz częściej. Kto wie, co nas czeka…
Na domiar złego doszły sprawy polityczne –
przepychanki wyborcze, zmieniane terminy,
niepomyślne decyzje i bunty uliczne –
społeczeństwo wzburzone mimo epidemii.

Sam Bóg dał przecież ludziom wszystkim wolną wolę
i zdolność rozróżniania złego od dobrego,
nie można nakazywać, kto jaką ma rolę –
każdy musi mieć prawo do losu swojego.

Bolesne doświadczenia niech zjednoczą ludzi,
bądźmy odpowiedzialni, działajmy z rozwagą,
przecież płyniemy wszyscy na tej samej łodzi
wszelkie złe poczynania grożą nam zagładą.

W listopadzie szaleje nieszczęsna zaraza,
znów zamknięto galerie, szkoły, instytucje,
koronawirus coraz bardziej nam zagraża,
brakuje miejsc w szpitalach… Zwiększono restrykcje.

Czy Boże Narodzenie będzie w samotności,
a Wigilia z pustymi przy stole krzesłami?
Nie można nas pozbawiać świątecznej radości.
Maryjo, Matko nasza, przyczyń się za nami!

To jest lekcja pokory wobec Wyższej Siły,
trzeba szanować Ziemię, liczyć się z jej prawem,
nie zakłócać porządków, jakie tutaj były,
przyroda jest nam dana i jest naszym skarbem.

Nie jesteśmy wszechwładni, uznajmy moc Bożą
i z ufnością zawierzmy tym światem rządzenie.
Zadbajmy o naturę, wykażmy się dużą
troską o to, co przejmie po nas pokolenie.

© Barbara Śnieżek
sierpień – listopad 2020

Do tej pory na łamach Literackiego Nadwisłocza ukazały się:

Spis treści:

Wydarzenia literackie
str. 4 – Literackie „Nadwisłocze” zaprasza twórców słowa i obrazu.
str. 5 – Włodzimierz Gąsiewski, Literaci z Mielca i nie tylko na III Świątecznych Targach Książki w Rzeszowie.
str. 6-7 – Małgorzata Szepelak, Jubileusz RSTK – wyjątkowe 40-lecie w 2020 roku.

Nowości, recenzje i omówienia
str. 8-13 – Włodek Gąsiewski, Krystyna Gargas Gąsiewska – Bieszczadzkie szlaki ikon – droga do Łopienki.
str. 9-10 – Teresa Paryna, Szlakiem bieszczadzkich wędrówek „Droga do łopienki”.
str. 11-2 – Józef Witek o „Drodze do Łopienki…” Włodka Gąsiewskiego i Krystyny Gargas-Gąsiewskiej.
str. 14-15 – Mirosław Głowala, Mirosław Osowski, Notatnik liryczny – omówienie.
str. 16 – dr hab. Paweł Soroka, Stefan M. Żarów, Podkarpackie Ślady Pegaza.
str. 17-19 – dr Jan Wolski, Rozkoszując się wielopostaciowością (Stefan M. Żarów, Na skraju podróży).
str. 19 – Stefan M. Żarów, Mensura Hominis dziennik małopandemiczny
str. 20-22 – Włodzimierz Gąsiewski, Kresy utracone czyli „Roztrzaskane lustro” podróż sentymentalna Teresy Paryny
str. 23 – 27 – Marek, Nalepa, „Rubinowy” jubileusz Regionalnego Stowarzyszenia Twórców Kultury w Rzeszowie

Poezja
str. 28 – Stefan Żarów, Wiersze.
str. 29 – Krzysztof Kwasiżur
str. 30-31 – Jolanta Michna, Wiersze.
str. 31-33 – Teresa Paryna, Kiedy przekwitną czarne kwiaty.
str. 34 – Ryszard Mścisz, Korona – poezja.
str. 35-37 – Beata Hil-Dobrzeniecka (Bodych)
str. 38 – Włodek Gąsiewski, Oblicza Białorusi Nowogródek. Foto-poezja.
str. 39 – Włodek Gąsiewski, Akatyst – Hymn do matki Bożej Niewiędnący Kwiat w czasie pandemii.
str. 40-43 – Barbara Śnieżek, Wiersze.
str. 43-44 – Barbara Śnieżek, Feralny rok 2020.
str. 45 – Grażyna Wojcieszko, Gdzieś tam Paryż.
str. 46-48 – Maria Gibała, Wiersze.

Literackie Nadwisłocze – proza
str. 48-49 – Włodzimierz Gąsiewski, Pamięć i świadomość katyńska
str. 50-87 – Jadwiga Buczak, W Cieniu Łopienki.
str. 88-91 – Izabela Sekulska, Estera.
str. 92-95 – Jerzy Stefan Nawrocki, Zamęt. Fragment Przygotowywanej do druku powieści „Ścieżka do Wieczności”
Literatura i kultura
str. 96-99 – Stefan Żarów, Ślady utrwalone (O rocznicy 40-lecia Rzeszowskiego Regionalnego Stowarzyszenia Twórców Kultury)

Sprawdź również

Kolejny dzień przygotowań PGE FKS Stali Mielec [WIDEO]

Czwarty dzień obozu przygotowawczego miał trochę lżejszy charakter, niż poprzednie trzy dni. Nie oznaczało to …